- Kategorie bloga:
- (niby)WAKACJE 2011.35
- Augustów - obowiązki.74
- Augustów i okolice -przyjemności.53
- Inności/Ciekawości.55
- Ja i mój Cień.128
- Miss 2000.16
- Północno-wschodnie okolice WR.110
- Powód do DUMY.22
- Trenażer.4
- Uczelnia,Asia,Wrocław.374
- WAKACJE 2009.47
- WAKACJE 2010.49
- Z Joanną.70
- Z przyczepką.11
- Z psem.21
KOŁOBRZEG - dzień 3
Środa, 30 marca 2011 | dodano:30.03.2011 Kategoria (niby)WAKACJE 2011, Inności/Ciekawości, Ja i mój Cień
Km: | 118.00 | Km teren: | 20.00 | Czas: | 05:54 | km/h: | 20.00 |
Pr. maks.: | 19.98 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | CIEŃ |
Kolejne naj w tym dystans na pomorzu zachodnim :)
Jeszcze w domu zaplanowałem aby pojechać za Białogard. Chciałem zobaczyć największy w Polsce głaz narzutowy. Jednak pierwsze dni pokazały że dzień za krótki, wiatr za silny a nieznajomość terenu znacznie spowalnia człowieka.
Odpuściłem więc dystans 160km i zobaczyłem tylko:
- najstarszą elektrownie podwodna
- największa w Europie plantacje Borówki Amerykańskiej
- największy pomnik ziemniaka
Trasa:
Korzystając z drogi wojewódzkiej nr.163 dojeżdżam do Czermina. Dalej jadąc wygodnym szutrem wjeżdżam na znany już mi asfalt. Przekraczam rzekę Parsęta a po wyjeździe z lasu zostaje osłupiony widokiem farmy wiatrowej. 38kolosów z trzema ramionami w zasięgu wzroku pracowało lub odpoczywało.

W miejscowości Pobłocie Wielkie mogę z bliska przyglądnąć się poszczególnym fragmentom tej elektrowni. Szybko jednak pojawia się ochroniarz nie wdając się w dyskusję zmierzam do Karlinowa.




Przecinam krajową 6 i korzystając z polnego skrótu oraz pomocy miejscowych docieram do elektrowni wodnej.

Chciałem korzystać dalej z terenowych ścieżek. Jednak napotkana druga przeszkoda wodna rezygnuje...

Żabki także poczuły wiosnę, szkoda tylko że wygrzewają się na asfalcie :(

W tym momencie dostaje smsa że w Kołobrzegu pada... Nagle wycieczka traci całą beztroskość. Szybko zwiedzam Białogard:


W Kościernicy oglądam silnie strzeżoną plantację borówki amerykańskiej.

Znów jadę po polnej drodze, następnie leśną drogą. Cieszę także oko pałacem:


4km pokonuje wśród szybkich i dużych aut. DK 6 na szczęście z poboczem.
Dojeżdżam do pomnika ziemniaka który nie robi jakiegoś wrażenia. Aczkolwiek wykonanie odwzorowuje tą jadalną bulwę...

Do Morza Bałtyckiego jadę zygzakową trasą. Ochładza się i po chwili docieram nad wodę.


20 kilometrów wzdłuż wybrzeża mija szybko, trochę wspomnień z lipca 2010roku...
W Gąskach zaczyna kropić na szczęście krótko.
Gdy by nie pogoda było by przyjemniej. Choć nie narzekam :)
Jeszcze w domu zaplanowałem aby pojechać za Białogard. Chciałem zobaczyć największy w Polsce głaz narzutowy. Jednak pierwsze dni pokazały że dzień za krótki, wiatr za silny a nieznajomość terenu znacznie spowalnia człowieka.
Odpuściłem więc dystans 160km i zobaczyłem tylko:
- najstarszą elektrownie podwodna
- największa w Europie plantacje Borówki Amerykańskiej
- największy pomnik ziemniaka
Trasa:
Korzystając z drogi wojewódzkiej nr.163 dojeżdżam do Czermina. Dalej jadąc wygodnym szutrem wjeżdżam na znany już mi asfalt. Przekraczam rzekę Parsęta a po wyjeździe z lasu zostaje osłupiony widokiem farmy wiatrowej. 38kolosów z trzema ramionami w zasięgu wzroku pracowało lub odpoczywało.

Farma wiatrakow© gruntzWR
W miejscowości Pobłocie Wielkie mogę z bliska przyglądnąć się poszczególnym fragmentom tej elektrowni. Szybko jednak pojawia się ochroniarz nie wdając się w dyskusję zmierzam do Karlinowa.

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© gruntzWR

Czarek na pomorzu zachodnim :)© gruntzWR

Spichlerz w Karlino.© gruntzWR

Urząd miasta - Karlino© gruntzWR
Przecinam krajową 6 i korzystając z polnego skrótu oraz pomocy miejscowych docieram do elektrowni wodnej.

Wodna Elaktrownia Podwodna - Rościno© gruntzWR
Chciałem korzystać dalej z terenowych ścieżek. Jednak napotkana druga przeszkoda wodna rezygnuje...

Jednak zawracamy...© gruntzWR
Żabki także poczuły wiosnę, szkoda tylko że wygrzewają się na asfalcie :(

Żabka 30.03.11© gruntzWR
W tym momencie dostaje smsa że w Kołobrzegu pada... Nagle wycieczka traci całą beztroskość. Szybko zwiedzam Białogard:

Brama Wysoka - Białogard© gruntzWR

Kościoł pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny - Bialogard© gruntzWR
W Kościernicy oglądam silnie strzeżoną plantację borówki amerykańskiej.

Plantacja Borówki Amerykańskiej© gruntzWR
Znów jadę po polnej drodze, następnie leśną drogą. Cieszę także oko pałacem:


Pałac w Nosowie© gruntzWR
4km pokonuje wśród szybkich i dużych aut. DK 6 na szczęście z poboczem.
Dojeżdżam do pomnika ziemniaka który nie robi jakiegoś wrażenia. Aczkolwiek wykonanie odwzorowuje tą jadalną bulwę...

Pomnik ziemniaka© gruntzWR
Do Morza Bałtyckiego jadę zygzakową trasą. Ochładza się i po chwili docieram nad wodę.

Morze Baltyckie - Sarbinowo 30.03.11© gruntzWR

Mój patron - Sarbinowo© gruntzWR
20 kilometrów wzdłuż wybrzeża mija szybko, trochę wspomnień z lipca 2010roku...
W Gąskach zaczyna kropić na szczęście krótko.
Gdy by nie pogoda było by przyjemniej. Choć nie narzekam :)
