- Kategorie bloga:
- (niby)WAKACJE 2011.35
- Augustów - obowiązki.74
- Augustów i okolice -przyjemności.53
- Inności/Ciekawości.55
- Ja i mój Cień.128
- Miss 2000.16
- Północno-wschodnie okolice WR.110
- Powód do DUMY.22
- Trenażer.4
- Uczelnia,Asia,Wrocław.374
- WAKACJE 2009.47
- WAKACJE 2010.49
- Z Joanną.70
- Z przyczepką.11
- Z psem.21
Wpisy archiwalne w miesiącu
Styczeń, 2010
Dystans całkowity: | 87.03 km (w terenie 34.40 km; 39.53%) |
Czas w ruchu: | 06:30 |
Średnia prędkość: | 13.39 km/h |
Maksymalna prędkość: | 30.76 km/h |
Liczba aktywności: | 10 |
Średnio na aktywność: | 8.70 km i 0h 39m |
Więcej statystyk |
Pawłowice
Czwartek, 28 stycznia 2010 | dodano:28.01.2010 Kategoria Północno-wschodnie okolice WR
Km: | 4.90 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 00:25 | km/h: | 11.76 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Alu City Star |
Rano do pobliskiego sklepu. Ok.2 stopni na plusie więc droga mokra.
Gdyby nie fakt zaczętej sesji oraz tego że dziś była kolęda wybrałbym się gdzieś dalej... Nawet 100km nie wyrobię w tym miesiącu.
Przed 20 postanowiłem jeszcze trochę dokręcić i zrobić zdjęcie Polarowi.
Smutna była przejażdżka samemu... W poniedziałek odszedł mój najwierniejszy przyjaciel. Który nie tylko bronił posesji ale towarzyszył na ultrakrótkich wycieczkach i spacerach.
Kilka zdjęć (uczę się):


A tak wyglądał świat w świetle:

Teraz 00:10 jest 0 stopni. A od południa napadało ok10-15cm śniegu
Gdyby nie fakt zaczętej sesji oraz tego że dziś była kolęda wybrałbym się gdzieś dalej... Nawet 100km nie wyrobię w tym miesiącu.
Przed 20 postanowiłem jeszcze trochę dokręcić i zrobić zdjęcie Polarowi.
Smutna była przejażdżka samemu... W poniedziałek odszedł mój najwierniejszy przyjaciel. Który nie tylko bronił posesji ale towarzyszył na ultrakrótkich wycieczkach i spacerach.
Kilka zdjęć (uczę się):

Droga łącząca Kłokoczyce z Pawłowicami© gruntzWR

Druga strona Polaru© gruntzWR

28.01.2010 godz.20 Pod Pawłowicami© gruntzWR
A tak wyglądał świat w świetle:

Śnieżyca we Wrocławiu 28.01.10© gruntzWR
Teraz 00:10 jest 0 stopni. A od południa napadało ok10-15cm śniegu
Pawłowice
Piątek, 22 stycznia 2010 | dodano:23.01.2010 Kategoria Północno-wschodnie okolice WR, Z psem
Km: | 3.27 | Km teren: | 1.20 | Czas: | 00:19 | km/h: | 10.33 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Alu City Star |
Godzina 23, -15 stopni. Mroźny wiatr.
Za Pawłowice
Czwartek, 21 stycznia 2010 | dodano:21.01.2010 Kategoria Północno-wschodnie okolice WR, Z psem
Km: | 7.45 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 00:43 | km/h: | 10.40 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Alu City Star |
Mróz -8 !!! Daje się we znaki a mimo to przyjemnie.
Odwiedziłem dzisiaj miejsce [gdzie byłem rok temu]. To była fajna ścieżka prowadząca polami lub lasem do Pruszowic. Dziś jest przecięta skarpą Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Mam nadzieje że za rok będę mógł się pochwalić piękną kładką... Bo coś w lesie Zakrzowskim jest budowane... (tam też była fajna ścieżka).
ROK 2009 styczeń:

ROK 2010

I zdjęcie czegoś co należy zbadać następnym razem.


Nada normalna zima. W poniedziałek była odwilż ale znów przymroziło i do prószyło. Nie żałuje kupna biletu miesięcznego. Bardziej niż za jazda po mieście to za ciepłem tęsknię.
Planuje choć 100 km zrobić w styczniu aby się nie wstydzić ;)
Odwiedziłem dzisiaj miejsce [gdzie byłem rok temu]. To była fajna ścieżka prowadząca polami lub lasem do Pruszowic. Dziś jest przecięta skarpą Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Mam nadzieje że za rok będę mógł się pochwalić piękną kładką... Bo coś w lesie Zakrzowskim jest budowane... (tam też była fajna ścieżka).
ROK 2009 styczeń:

Zdjęcie z wycieczki rowerowej© gruntzWR
ROK 2010

Styczeń 2010, Za wałem jest AOW© gruntzWR
I zdjęcie czegoś co należy zbadać następnym razem.

Żuraw w Lesie Zakrzowskim 21.01.10.© gruntzWR

Zbliżenie konstrukcji tworzonej w Lesie Zakrzowskim© gruntzWR
Nada normalna zima. W poniedziałek była odwilż ale znów przymroziło i do prószyło. Nie żałuje kupna biletu miesięcznego. Bardziej niż za jazda po mieście to za ciepłem tęsknię.
Planuje choć 100 km zrobić w styczniu aby się nie wstydzić ;)
Pawłowice
Niedziela, 17 stycznia 2010 | dodano:17.01.2010 Kategoria Północno-wschodnie okolice WR, Z psem
Km: | 3.27 | Km teren: | 2.50 | Czas: | 00:20 | km/h: | 9.81 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Alu City Star |
Śnieg znów prószy.
Po polach
Sobota, 16 stycznia 2010 | dodano:16.01.2010 Kategoria Północno-wschodnie okolice WR, Z psem
Km: | 5.36 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 00:33 | km/h: | 9.75 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Alu City Star |
W końcu trzeba było się przejechać. Niestety warunki były takie że lepiej było robić zdjęcia niż męczyć za śniegiem. Barik starał się pomagać ale ciężko było. Na takie warunki trzeba mieć odpowiednie opony.
Wczoraj minął rok od kiedy jestem na bikestatas. Proszę bardzo jak ten czas szybko leci. Przydałoby napisać jakieś podsumowanie ale weny nie mam.
W czterech zdaniach:
Własny blog pozwala mi na kontrole kilometrów, zachęca do wycieczek a przede wszystkim pozwala na powrót w przeszłość. Nie żałuje spędzonej tutaj żadnej minuty (choć dodawanie zdjęć zajmuje dosyć dużo czasu) a wpisy innych pomagają gdy na rower nie ma czasu. Dzięki nim mogę poznać nie tylko Polskę i oderwać się najczęściej od nauki. Bardzo fajne własne miejsce w internecie :> . Nadal pozostaje mi nieśmiałość do innych rowerzystów ale może posiadanie normalnego roweru pozwoli przełamać pierwsze lody.
W roku 2009 zrobiłem 6,3 tyś km z czego 4,2 z "obowiązku". W tym roku postaram się więcej jeździć dla przyjemności (może udział w jakiejś imprezie?).
Inne plany na rok 2010 są przypięte na tablicy korkowej a efekty ich realizacji będzie można zobaczyć na moim blogu.
Teraz zdjęcia z "wycieczki":





Wczoraj minął rok od kiedy jestem na bikestatas. Proszę bardzo jak ten czas szybko leci. Przydałoby napisać jakieś podsumowanie ale weny nie mam.
W czterech zdaniach:
Własny blog pozwala mi na kontrole kilometrów, zachęca do wycieczek a przede wszystkim pozwala na powrót w przeszłość. Nie żałuje spędzonej tutaj żadnej minuty (choć dodawanie zdjęć zajmuje dosyć dużo czasu) a wpisy innych pomagają gdy na rower nie ma czasu. Dzięki nim mogę poznać nie tylko Polskę i oderwać się najczęściej od nauki. Bardzo fajne własne miejsce w internecie :> . Nadal pozostaje mi nieśmiałość do innych rowerzystów ale może posiadanie normalnego roweru pozwoli przełamać pierwsze lody.
W roku 2009 zrobiłem 6,3 tyś km z czego 4,2 z "obowiązku". W tym roku postaram się więcej jeździć dla przyjemności (może udział w jakiejś imprezie?).
Inne plany na rok 2010 są przypięte na tablicy korkowej a efekty ich realizacji będzie można zobaczyć na moim blogu.
Teraz zdjęcia z "wycieczki":

Widawa i kaczki© gruntzWR

Widawa z mostu Sołtysowickiego© gruntzWR

Samica i dwa samce© gruntzWR

Kaczki na Widawie© gruntzWR

Piekno dzikości© gruntzWR

My na moście Sołtysowickim. Śniegu za dużo© gruntzWR
2 próba CIENIA
Czwartek, 7 stycznia 2010 | dodano:07.01.2010 Kategoria Ja i mój Cień, Północno-wschodnie okolice WR
Km: | 15.08 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 00:54 | km/h: | 16.76 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | CIEŃ |
Obiecana sobie wycieczka-sesja.
Kolejne zdjęcia swojego nowego roweru,tym razem na dworze w mrozie i na sniegu.
Była już wywrotka - za szybko na lodzie.
Trasa: Pawłowice,Ramiszów,Pruszowice,lasem na Pawłowice. Obwodnica strasznie ograniczyła liczbę ścieżek :(
Wracając do GHOSTa EBS Cross PL należy stwierdzić że rower jest naprawdę fajny.
Bardzo szybki i zrywny. Bieżnik opon nadawał się dojazdy po tej małej warstwie śniegu a hamulce spisywały się bardzo dobrze. Trudno jest mi się przyzwyczaić do 27 biegów a w szczególności obsługi manetek. Szkodzi mi trochę sztywny tyłu. Trochę tyłek oberwał ale myślę że nie będzie problemu przy jeździe z wkładką/przyzwyczajeniu się. Przecież większość rowerów w tym wyprawowych na sztywne wsporniki więc nie bez przyczyny. Poczekamy,zobaczymy,pomyślimy.
Zaskoczyło mnie że zęby korby "nie łapały mnie za nogawki" a trochę się tym martwiłem.
Następnym zaskoczeniem było cudowne uczucie jakie doświadczyłem na idealnie płaskim i odśnieżonym kawałku asfaltu. Rower szybko nabierał prędkości a uszy słuchały szumu opon. To chyba jest żywioł Ghosta. Bo w dzisiejszym "terenie" spisał się ok. Męczył się trochę na śniegu ale to jednak opona 1,5.
Najpierw była sesja później do lasku i po przerwie na zdjęcie korzystałem z wolności jaką daje rower :)
Było szybko i bardzo ostrożnie.







I kilka innych zdjęć aby nie pozostać monotematycznym ;)




Kolejne zdjęcia swojego nowego roweru,tym razem na dworze w mrozie i na sniegu.
Była już wywrotka - za szybko na lodzie.
Trasa: Pawłowice,Ramiszów,Pruszowice,lasem na Pawłowice. Obwodnica strasznie ograniczyła liczbę ścieżek :(
Wracając do GHOSTa EBS Cross PL należy stwierdzić że rower jest naprawdę fajny.
Bardzo szybki i zrywny. Bieżnik opon nadawał się dojazdy po tej małej warstwie śniegu a hamulce spisywały się bardzo dobrze. Trudno jest mi się przyzwyczaić do 27 biegów a w szczególności obsługi manetek. Szkodzi mi trochę sztywny tyłu. Trochę tyłek oberwał ale myślę że nie będzie problemu przy jeździe z wkładką/przyzwyczajeniu się. Przecież większość rowerów w tym wyprawowych na sztywne wsporniki więc nie bez przyczyny. Poczekamy,zobaczymy,pomyślimy.
Zaskoczyło mnie że zęby korby "nie łapały mnie za nogawki" a trochę się tym martwiłem.
Następnym zaskoczeniem było cudowne uczucie jakie doświadczyłem na idealnie płaskim i odśnieżonym kawałku asfaltu. Rower szybko nabierał prędkości a uszy słuchały szumu opon. To chyba jest żywioł Ghosta. Bo w dzisiejszym "terenie" spisał się ok. Męczył się trochę na śniegu ale to jednak opona 1,5.
Najpierw była sesja później do lasku i po przerwie na zdjęcie korzystałem z wolności jaką daje rower :)
Było szybko i bardzo ostrożnie.

Cień na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia© gruntzWR

Cień w zimie© gruntzWR

Ale to już było :)© gruntzWR

Cień na drugiej przejażdżce© gruntzWR

Kierownica i licznik sigma 1009© gruntzWR

Czień w w dali Ramiszów© gruntzWR

Zimowa ścieżka© gruntzWR
I kilka innych zdjęć aby nie pozostać monotematycznym ;)

Autostradowa Obwodnica Wrocławia - wersja zamrożona© gruntzWR

Wiadukt nad torami trasy WROCŁAW - TRZEBNICA© gruntzWR

Wille w Pawałowicach otoczone przez AOW© gruntzWR

Ramiszów i jedna ze stadnin© gruntzWR

Las koło Ramiszowa© gruntzWR
Miasto
Czwartek, 7 stycznia 2010 | dodano:07.01.2010 Kategoria Uczelnia,Asia,Wrocław
Km: | 23.10 | Km teren: | 1.20 | Czas: | 01:25 | km/h: | 16.31 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Alu City Star |
Przez Sołtysowice,Kromera,koło zajezdni na ul.Słowiańskiego i stacji kolej wąskotorowej na plac Jana Pawła II. Później Podwale, znów Jana Pawła i przez Jedności Narodowej na Wyszyńskiego. Kromera, netto i dom :)
Na Mostach Warszawskich -2,3 śnieg ładnie się trzyma. Jazda powolna ale ciekawa.
Na Mostach Warszawskich -2,3 śnieg ładnie się trzyma. Jazda powolna ale ciekawa.
1 przejażdżka WSPANIAŁYM Cieniem
Środa, 6 stycznia 2010 | dodano:06.01.2010 Kategoria Północno-wschodnie okolice WR, Z psem, Ja i mój Cień
Km: | 3.10 | Km teren: | 2.50 | Czas: | 00:17 | km/h: | 10.94 |
Pr. maks.: | 30.76 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | CIEŃ |
Chęć wypróbowania nowego nabytku zagościła w mojej głowie już 2 stycznia. Rower stał w pokoju więc kusił a na ramie osiadał kurz… Licznik (sigma 1009) dotarł już 31 grudnia więc poza pogodą nie było żadnych hamulców do przejażdżki.
A właśnie pogoda… Jest taki czas w zimie gdy zamrozi wszystko dokoła a ścieżki po których nie jeżdżą pługopiaskarki są idealnie ubite. Teoretycznie jest to moment gdy jazda po drodze nie naraża rower na zabrudzenie. Tak sobie myślałem podczas nauki do kolejnego koła i postanowiłem rano spróbować wyjechać (oczywiście z aparatem) w plener… „a może by tak już dziś sprawdzić czy czasem nie będzie trzeba później myć roweru?”
Szybko założyłem kalesony i na dół w towarzystwie Cienia. Jazda na odcinku 50 metrów nie była satysfakcjonująca więc wybrałem się z psem na Pawłowice(po czystym śniegu). Miało być spokojnie ale Cień chyba tak nie umie :) Diabeł w aluminiowej postaci. Na jego czarne moce wskazywał też fakt ze jechał jakby sam ;) Te kilkaset metrów pozwala mi na nadanie przydomka WSPANIAŁY. I mam nadzieje że w dłuższych planowanych trasach nie zmienię o nim zdania.
Po jeździe szybko do ciepła i wytarcie szmatką lodu. Już czekam na ranek. :)
Z technicznych spraw:
- Klocki hamulcowe musiały się przetrzeć zanim zaczęły blokować koło.
- 20” to dla mnie nieco mało. Rower wygląda na małego, musiałem podnieść siodełko.
Reszta mam nadzieje jutro zostanie opisana.
Przepraszam za błędy/składnie – EMOCJE :)
A właśnie pogoda… Jest taki czas w zimie gdy zamrozi wszystko dokoła a ścieżki po których nie jeżdżą pługopiaskarki są idealnie ubite. Teoretycznie jest to moment gdy jazda po drodze nie naraża rower na zabrudzenie. Tak sobie myślałem podczas nauki do kolejnego koła i postanowiłem rano spróbować wyjechać (oczywiście z aparatem) w plener… „a może by tak już dziś sprawdzić czy czasem nie będzie trzeba później myć roweru?”
Szybko założyłem kalesony i na dół w towarzystwie Cienia. Jazda na odcinku 50 metrów nie była satysfakcjonująca więc wybrałem się z psem na Pawłowice(po czystym śniegu). Miało być spokojnie ale Cień chyba tak nie umie :) Diabeł w aluminiowej postaci. Na jego czarne moce wskazywał też fakt ze jechał jakby sam ;) Te kilkaset metrów pozwala mi na nadanie przydomka WSPANIAŁY. I mam nadzieje że w dłuższych planowanych trasach nie zmienię o nim zdania.
Po jeździe szybko do ciepła i wytarcie szmatką lodu. Już czekam na ranek. :)
Z technicznych spraw:
- Klocki hamulcowe musiały się przetrzeć zanim zaczęły blokować koło.
- 20” to dla mnie nieco mało. Rower wygląda na małego, musiałem podnieść siodełko.
Reszta mam nadzieje jutro zostanie opisana.
Przepraszam za błędy/składnie – EMOCJE :)
Psie Pole - ZAKUP BILETU MIESIĘCZNEGO
Poniedziałek, 4 stycznia 2010 | dodano:06.01.2010 Kategoria Uczelnia,Asia,Wrocław
Km: | 5.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 17.10 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Alu City Star |
Od 5 stycznia, 24 zł na 30dni
Podróż pociągiem 2x po 2,2zł
Wpis dodany 6 stycznia i przyznam (choć wstyd) że pasuje mi MPK. Może i wstaje pół godziny wcześniej, wracam godzinę z Grunwaldu ale nie martwię się o nic, nie przyjeżdżam spocony. Zapewne za jakiś czas będę miał dosyć MPK i zatęsknię do wolności ale na pewno do następnego semestru ALU nie pojawi się pod uczelnią.
Czasem chyba warto zrobić przerwę i potęsknić.
Do marca pozostaje mi trenażer - kolarzówka i pokusa wypróbowania Cienia.
Śnieg leży od 31 grudnia. A więc poza ulicami wszędzie biało. Sól chyba nawet nie pomaga. Z powodu przerwy świątecznej nikt się nie zatroszczył i ubiła się masa (coś o tym wiem).
Podróż pociągiem 2x po 2,2zł
Wpis dodany 6 stycznia i przyznam (choć wstyd) że pasuje mi MPK. Może i wstaje pół godziny wcześniej, wracam godzinę z Grunwaldu ale nie martwię się o nic, nie przyjeżdżam spocony. Zapewne za jakiś czas będę miał dosyć MPK i zatęsknię do wolności ale na pewno do następnego semestru ALU nie pojawi się pod uczelnią.
Czasem chyba warto zrobić przerwę i potęsknić.
Do marca pozostaje mi trenażer - kolarzówka i pokusa wypróbowania Cienia.
Śnieg leży od 31 grudnia. A więc poza ulicami wszędzie biało. Sól chyba nawet nie pomaga. Z powodu przerwy świątecznej nikt się nie zatroszczył i ubiła się masa (coś o tym wiem).
Wilczyce(N)
Sobota, 2 stycznia 2010 | dodano:02.01.2010 Kategoria Uczelnia,Asia,Wrocław
Km: | 15.80 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:14 | km/h: | 12.81 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Alu City Star |
wałami w obie strony po śniegu.
Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.
Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.